Energetyczny sojusz "państw centralnych" - Niemcy, Austria i Rosja intensyfikują współpracę

Czwartek, 18 Lutego 2016, 10:06

Austriacki koncern OMV, biorący udział w projekcie Nord Stream II, zamierza w 2017 roku zakończyć wymianę aktywów z rosyjskim Gazpromem. Taką informację zawiera  zaktualizowana strategia firmy na najbliższe lata.

We wrześniu ubiegłego roku Gazprom i OMV podpisały porozumienie dotyczące najważniejszych obszarów, w których nastąpi wspomniana wymiana aktywów. W przypadku finalizacji transakcji Austriacy otrzymają 24,98% udziałów w projektach związanych z rozwojem złoża Achimow w formacji Urengoj na Syberii. Wydobycie miałoby rozpocząć się w 2018 roku i osiągnąć maksymalny pułap w 2027. Zgodnie z szacunkami rosyjskich służb, całkowite zasoby tego obszaru kształtują się na poziomie 274 mld m3 gazu oraz 74 mln ton kondensatu. Jest to odpowiednik 2,4 mld baryłek ekwiwalentu ropy. Przewiduje się, że w ujęciu generalnym roczne wydobycie może sięgać 8 mld m3 gazu. Wielu ekspertów wskazuje jednak, że powyższe założenia mogą okazać się nazbyt optymistyczne, ponieważ zasoby formacji Achimow ulokowane są na dużych głębokościach (ok. 4000 metrów), zawierają znaczące dodatki parafin, a ich eksploatację utrudnia dodatkowo bardzo wysokie ciśnienie. Nie zmienia to jednak faktu, że OMV znajdzie się w gronie bardzo niewielu zagranicznych podmiotów, które są zaangażowane w eksploatację rosyjskich zasobów.  

W zamian Gazprom miałby uzyskać wpływ na infrastrukturę przesyłową oraz magazynową, zlokalizowaną na terytorium Austrii. Chodzi tutaj przede wszystkim o spółkę Gas Connect Austria, która nie tylko zarządza tamtejszą siecią, ale docelowo ma także pełnić bardzo istotną rolę w procesie redystrybucji rosyjskiego gazu na obszarze Europy. Warto zauważyć, że w październiku ub.r. Gazprom przejął kontrolę nad ogromnym magazynem gazu w Haidach (2,7 mld m3), należącym do firmy Astora. To niezwykle istotne wydarzenia w kontekście planowanej budowy gazociągu Nord Stream II. Niewykluczone, że wymiana aktywów obejmie także jedną z rumuńskich rafinerii OMV oraz zakłady w Schwechat i bawarskiej Burghausen.  

W świetle ostatnich doniesień bardziej precyzyjna lista aktywów podlegających wymianie powinna być gotowa w okresie wiosenno - letnim.

Przypomnijmy również, że na mocy kontraktu, zatwierdzonego przez KE w 2013 roku, Rosjanie zwiększyli do 100% swoje udziały w niemieckich firmach zajmujących się sprzedażą oraz magazynowaniem gazu - Wingas, WIEH oraz WIEE. Otrzymali  również 50% akcji spółki Wintershall Noordzee BV, zaangażowanej w poszukiwanie i produkcję węglowodorów na Morzu Północnym.

Zobacz także: Nowa inwestycja gazowa zintegruje Rumunię z Wyszehradem

Zobacz także: Gazprom pokryje 80% niemieckiego zapotrzebowania na gaz?

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

4 komentarze

gosc Czwartek, 18 Lutego 2016, 23:44
I tym prostym chytrym sposobem zablokuja wszelka konkurencje wobec ruskiego gazu. Nie bedzie zadnego gazu z Azerbejdzanu, Iranu, Izraela czy Turkmenistanu. Tylko gdzie sa politycy europejscy ktorzy na to pozwalaja?
Hammer Piątek, 19 Lutego 2016, 13:59
Pochodzą z Europy Zachodniej więc i myślą podobnie?! Czy Polska powoli zostaje osamotniona na polu polityki i gospodarki? Zrobiliśmy sobie z Rosji wroga więc mamy co mamy panowie. Zachód dogadał się z Rosją a my zostali sami;-) Wymachiwanie szabelką spoglądając zza pleców większych nam nie pomogło. Bo Rosja nas sobie zapamiętała a zachód się odwrócił od nas.
mc Piątek, 19 Lutego 2016, 21:14
To nie my "Zrobiliśmy sobie z Rosji wroga" - to Rosja próbuje przejmować ważne elementy systemu energetycznego, a w Polsce się to nie udało.
To nie zachód się odwrócił tylko Niemcy i Austria.
Chciałbym zwrócić uwagę na "jeden, drobny szczegół" - Rosja w ramach wymiany aktywów dostaje konkret (gazociągi, magazyny gazu, etc.) a ci którzy się z nimi "wymieniają" (Niemcy i Austria) dostają... obietnicę taniego (własnego) gazu,
czyli:
"Wielu ekspertów wskazuje jednak, że powyższe założenia mogą okazać się nazbyt optymistyczne, ponieważ zasoby formacji Achimow ulokowane są na dużych głębokościach (ok. 4000 metrów), zawierają znaczące dodatki parafin, a ich eksploatację utrudnia dodatkowo bardzo wysokie ciśnienie."
rob er cik Poniedziałek, 22 Lutego 2016, 1:58
ciekawia mnie przyszle kontrakty na gaz i rope dla polski. od kogo i po jakiej cenie