Wicekanclerz Niemiec lobbuje w Brukseli za Nord Stream 2

Wtorek, 12 Stycznia 2016, 9:49

Wicekanclerz Niemiec, Sigmar Gabriel, podjął kolejną próbę przekonania Komisji Europejskiej do projektu Nord Stream 2. W tym celu niemiecki polityk spotkał się w poniedziałek (11 stycznia) z komisarzem UE ds. energii i klimatu Miguelem Canete. 

Strony nie poinformowały o przebiegu spotkania. W wypowiedzi dla mediów niemiecki polityk podkreślił jednak, że „strona rosyjska jest gotowa spełnić wszystkie warunki polityczne UE w zakresie nowego projektu”. Jeszcze w grudniowym wywiadzie dla Frankfurter Allgemeine Zeitung Gabriel twierdził, że „Rosja po 2019 r. jest gotowa utrzymać tranzyt gazu przez Ukrainę w satysfakcjonującej ilości i zapewnić dopływ surowca do Europy Środkowej”.

Wypowiedzi wicekanclerza Niemiec jasno wskazują na chęć zneutralizowania argumentów krajów niechętnych Nord Stream 2. Podkreślają one, że nowy projekt może z przyczyn politycznych uderzyć w Ukrainę i pozbawić środkowoeuropejskich członków UE znaczenia tranzytowego. Ważna jest także niekompatybilność planowanego gazociągu z przepisami energetycznymi Wspólnoty (Gazprom ma być zarówno właścicielem rury jak i głównym dostawcą surowca, który będzie nią tłoczony) oraz z koncepcją Unii Energetycznej, a więc zmniejszania zależności od rosyjskiego gazu.

Zobacz także: Wicekanclerz Niemiec obiecuje Putinowi zachowanie kontroli nad Nord Stream II

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

13 komentarzy

2mb2 Czwartek, 14 Stycznia 2016, 13:21
Może on się koleguje z poprzednim Kanclerzem.
obiektywnie Środa, 13 Stycznia 2016, 3:04
To jest ta "solidarność europejska", o której mówiła ostatnio kanclerz Angela Merkel.
Plush Wtorek, 12 Stycznia 2016, 22:02
I tyle w temacie współpracy wojskowej z Niemcami. Poprostu *nie z naszej winy* jest to niemożliwe. Na Leopardach poprzestańmy. Szkoda ale jest to w interesie narodowym.
Marek Czwartek, 14 Stycznia 2016, 10:11
Niemcy, obojętnie czy kajzerowskie, hitlerowskie czy pacyfistyczne interesy mają ciągle takie same. Różni się tylko sposób ich realizacji.
Zresztą nie tyczy to tylko i wyłącznie Niemców. To samo można powiedzieć chyba o każdym mającym ciągłość historyczną państwie, które nie wyskoczyło ostatnimi czasy jak diabełek z pudełka.
Dlatego podobnie jak i Ty podchodzę z nieufnością do uzależniania się od Niemiec.
zLoad Wtorek, 12 Stycznia 2016, 21:46
Nasi SOJUSZNICY :)
Plush Wtorek, 12 Stycznia 2016, 17:03
I dlatego m.in. z Niemcami nam nie po drodze!
ccc Wtorek, 12 Stycznia 2016, 13:27
To jest właśnie europejska solidarność w wykonaniu Niemiec ??? Jeszcze Francja i Italia mogą popisać się kolaboracją z sowietami.
Piotr34 Wtorek, 12 Stycznia 2016, 12:29
Zdrada-objac ich procedura wykluczenia z UE.
Heavy Środa, 13 Stycznia 2016, 16:59
Pewnie :) A do kogo będziemy wtedy eksportować zbytek? Skąd będziemy importować? Kto w nas będzie pompował europejską kasę?
Bo chyba nie Rosja.
polo Środa, 13 Stycznia 2016, 22:47
do Chin??a czemu nie?
zLoad Wtorek, 12 Stycznia 2016, 21:47
Potwierdzam - zamrozic ich prawa jako czlonka UE
taka prawda Wtorek, 12 Stycznia 2016, 11:37
Jedynie Szwecja może zatrzymać budowę tego rurociągu ponieważ rurociąg może przebiegać jedynie przez Polską lub Szwedzką strefę wyłączności ekonomicznej na Bałtyku .Polska się nie zgadza a Szwecja ma teraz bardziej napięte stosunki z Rosją ,która w ostatnim roku wielokrotnie naruszała przestrzeń powietrzną i morską oraz mocno krytykuje poczynania Rosji na Ukrainie. Polacy powinni rozmawiać ze Szwecją mamy sąsiadujące strefy ekonomiczne na Bałtyku które graniczą ze sobą nie ma innej możliwości aby ten rurociąg bez zgody tych państw był budowany ,musimy rozmawiać ze Szwecja nie ma innej możliwości.
Alojzy Jemiółłka Środa, 13 Stycznia 2016, 13:20
A wynikiem rozmów będzie układ "biznesowy": blokada rurociągu w zamian za przyjęcie uchodźców ze Szwecji.