Rosyjski trop. Polska siłownia jądrowa opóźniona

Środa, 24 Grudnia 2014, 10:18
Piotr Maciążek

Spółka PGE EJ 1 poinformowała o rozwiązaniu umowy z firmą WorlayParsons tj. wykonawcą badań środowiskowych i lokalizacyjnych w projekcie budowy pierwszej elektrowni jądrowej w naszym kraju. Strona polska podkreśliła, że do takiej decyzji zmusiło ją "niewykonywanie zobowiązań kontraktowych" przez wspomniany podmiot. Tymczasem Defence24.pl już pod koniec ubiegłego roku informował o niepokojących doniesieniach związanych z WorlayParsons i powiązaniach jej kluczowego menadżera z Rosjanami. 

Chodzi m.in. o depeszę Wikileaks mówiącą o tym w jaki sposób WorlayParsons zdobył kontrakt w Bułgarii. Spółka miała otrzymać z wolnej ręki zlecenie na badania środowiskowe elektrowni atomowej mającej powstać w Belene. Jednocześnie zdaniem wspomnianego przecieku WorleyParsons skopiował już istniejący raport środowiskowy przygotowany 5 lat wcześniej przez spółkę Energoprojekt (była ona częścią jednego z konsorcjów, które złożyło wnioski o dopuszczenie do przetargu na badania lokalizacyjne polskiej siłowni jądrowej). 

Bardzo ciekawie przedstawiały się pod koniec ubiegłego roku także relacje łączące członka Rady Dyrektorów oraz Dyrektora Wykonawczego WorleyParsons i jednocześnie członka zarządu WorleyParsons Nuclear Services (a więc przedstawicielstwa WorleyParsons w Polsce) Tankosicia Djurica z Bogumilem ManczewemManczew stworzył w 1992 roku firmę konsultingową Risk Engineering, która pracowała dla koncernu Westinghouse przy projekcie elektrowni jądrowej Kozłoduj w Bułgarii, to właśnie tam miał poznać Djurica.Według WikileaksManczew to obok Krassimira Georgieva i Hristo Kovaczki, najważniejsza osoba sterująca z tylnego siedzenia bułgarską energetyką. Przeciek określa całą trójkę dosadnie mianem „bułgarskiej mafii energetycznej“ i oskarża o ścisłą współpracę z Rosją kosztem interesów Bułgarii m.in. przy projektach Belene (197 mln euro strat po stronie skarbu państwa), czy South Stream (Sofia miała nie czerpać żadnych zysków z tytułu tranzytu gazu przez tą infrastrukturę przez 15 lat).  

W kontekście powyższych informacji decyzja PGE EJ 1 raczej nie zaskakuje. Niewykluczone, że powód rozwiązanie umowy z WorleyParsons  wykracza daleko poza obszar biznesowy...

Piotr Maciążek
Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

36 komentarzy

gfsda Sobota, 10 Stycznia 2015, 12:13
jeszcze z dekad i Polacy przestaną gadać i może wezmą się do roboty, a raczej nie
rober cik Sobota, 10 Stycznia 2015, 7:50
skoro szanowny pan redaktor tak przejzyscie widzial wszystko od daw,a, to dizwne jest to ze abw badz inne spec sluzby byly "slepe" ( nie wspone o menadzerach pge ej )
gnago Poniedziałek, 05 Stycznia 2015, 18:00
jedyne przyszłościowe siłownie atomowe to te oparte na torze . No chyba że planujemy produkcje broni atomowego odstraszania to owszem uran i reaktory powielające a nie trywialne cięgiem promowanw wwer-y
Jerzy Lipka Sobota, 27 Grudnia 2014, 13:38
Teraz jest ważne by nie wpłynęło to na opóźnienie programu jądrowego! Rosja to oczywiste będzie nam przeszkadza bo w jej interesie jest byśmy kupowali po zawyżonych cenach gaz od GAZPROMU i także importowali od nich coraz więcej wegla by mieli za co finansować swoje zbrojenia! Ale dlatego właśnie My powinniśmy tym konsekwentniej program jądrowy realizować. To w końcu technologia milion razy bardziej wydajna od spalania węgla - z 1 grama uranu mamy tyle energii co ze spalenia 1,5 tony wegla energetycznego kamiennego, dająca sposród nowych źródeł najtańszą energię na rynku! Poza tym oprócz prądu można z energetyki jądrowej uzyskiwać i ciepło, zasilając sieci ciepłownicze dużych miast jak Łódź czy Warszawa! Brak energetyki jądrowej w Polsce to nie tylko energetyczna zalezność od Rosji, to także brak rozsadnej alternatywy dla polskiego społeczeństwa - albo drogi jak diabli rosyjski gaz albo spalanie wegla ze wszystkimi konsekwencjami dla środowiska i zdrowia ludzkiego (patrz Kraków czy miasta na Ślasku). Tzw energetyka odnawialna to konieczność budowy gazowych źródeł zastępczych w razie gdy wiatr nie wieje, z których energia jest potwornie droga, bo cena gazu wysoka, uzaleznia nas to wszystko od Gazpromu. Tak więc atom! Z poważaniem - Jerzy Lipka - Obywatelski Ruch na Rzecz Energetyki Jądrowej
Lobbysta węglowy Poniedziałek, 29 Grudnia 2014, 8:19
Póki co, mamy własne złoża węgla kamiennego i brunatnego oraz technologię jego wydobycia, dobrą górniczą kadrę techniczną. Mamy też niezłą (jeszcze) kadrę techniczną w sektorze wytwarzania energii z węgla i dostępne wysokosprawne i niskoemisyjne technologie wytwarzania energii z węgla. Proces inwestycyjny trwa dosyć krótko. Dlatego na energetyce węglowej powinniśmy się skupić.
Energetyka jądrowa, i owszem, jest transferem technologii ale jest też wielokrotnie bardziej kosztowna, a inwestycja trwa o wiele dłużej. Co do samej ekonomii, to w kalkulacjach opłacalności nikt nie uwzględnia kosztów związanych z okresem po zakończeniu eksploatacji (utylizacja odpadów, zabezpieczenie infrastruktury, monitorowanie itp.). Pomijam, że nie mamy odpowiedniej kadry technicznej, aby chociażby przygotować w sposób odpowiedni opis przedmiotu zamówienia (podstawa, by nie wciśnięto nam tandety i uniknięcia kłopotów w czasie eksploatacji, a o kadrze prowadzącej samą eksploatację już nie wspomnę.
Co do przykłądów zanieczyszczenia środowiska w Krakowie i na Górnym Śląsku, to wyjaśniam, że jest to spowodowane tzw. emisją niską z domowych, niskosprawnych źródeł (piece węglowe), o czym zapomnieli napisać państwo z greenpic-u (brak "e" na końcu zamierzony) w swojej kampanii propagandowej. Gdyby rozwijano sieć ciepłowniczą w ww. i innych miastach, problem ten by nie występował.
O energetyce jądrowej możemy myśleć, jak nas będzie na to stać. Na źródła węglowe już nas stać. Dlatego dobrze, że powstają nowe bloki w Kozienicach Opolu, Turowe, czy Jaworznie. Przydałoby się jeszcze nowe źródło na północy
jang Niedziela, 28 Grudnia 2014, 20:20
by sięgnąć do energii przyszłości czyli z syntezy jąder/energia gwiazd/ trzeba przejść etap pośredni jakim jest energia z rozpadu jądra.Wprowadzenie ruchu samochodów w kraju gdzie nie ma dróg i nie było żadnej komunikacji np konnej też trudne.Powinniśmy mieć kadry,technologię oswoić społeczeństwo z EJ bo bzdur nieuków opublikowano mnóstwo....Ale Gender i co powiedział biskup albo p.os/i/eł ważniejsze dla misyjnych mediów niż nowoczesne technologie..
jang Sobota, 27 Grudnia 2014, 10:13
JKM twierdzi,ze 70% elektoratu nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem Rozkładu Jazdy PKP.Poziom niektórych wypowiedzi o energetyce jądrowej potwierdza jego tezę.Nie trzeba rozumieć Wystarczy radykalnie i stanowczo sie wypowiadać by zostać ekspertem fizyki i energetyki jądrowej.W swoim mniemaniu
Riddler Czwartek, 25 Grudnia 2014, 12:23
Spokojnie, żadnej elektrowni jądrowej w PL nie będzie. Nie po to dawali na stołek Aleksandra Grada, żeby coś budować. Zresztą nawet lepiej, że ta ekipa nie bierze się za to, bo jak nawet porządnie autostradki nie potrafią wybudować, to tym bardziej niech się za atomówkę nie zabierają. Niech sobie kręcą lody, ale z dala od atomu.
Hans Close Piątek, 26 Grudnia 2014, 0:45
"Zresztą nawet lepiej, że ta ekipa nie bierze się za to, bo jak nawet porządnie autostradki nie potrafią wybudować,"

Poprzednia ekipa wybudowała 6km autostrad:))))
asd Piątek, 26 Grudnia 2014, 15:05
Jeśli od podjęcia decyzji o potrzebie budowania autostrady do momentu wbicia 1 łopaty upływało średnio 4 lata to się nie dziw że przez niecałe 2 lata rządów tyle wybudowano. Zresztą jak widać to jest właśnie pokłosie wcześniejszych ekip. Tylko ignorant myślący że autostrady otwiera ta ekipa która je planuje może tak powiedzieć. Dopiero ta ekipa może być rozliczana z tego co zaplanowała i robi bo rządzi już 7 lat. Dodatkowo jest to pierwsza ekipa dysponująca środkami z Unii. Ja raczej zapytałbym dlaczego właśnie decyzje musi podejmować komisja zbierająca się raz na tydzień na 3h, a nie siedzą nad tym codziennie od 6 do 22. Decyzja powinna zapaść w 3 miesiące.a nie 3 lata.
Mariusz Piątek, 26 Grudnia 2014, 0:32
Być może masz rację bo pierwsze drogi (sobie znajdziecie, to lat temu sporo wybudowano by USPRAWNIĆ transport) ale i tak jestem za rozbudową przemysłu i infrastruktury w polsce. Przecież to bądź co bądź rozbudowa kraju oraz jego potencjału przemysłowego i myślę że i umysłowego.
Mariusz Czwartek, 25 Grudnia 2014, 11:30
No akurat to było do przewidzenia że cały ten parsons i to co miał zrobić to przekręt, badanie juz czegoś co od dawna wiadomo włącznie z lokalizcją, poprostu oficjalne topienie kasy w majestacie prawa. Uważam że to dopiero przedsmak przekrętów, powiązań jakie jeszcze napotkamy w tej inwestycji - niestety.
Inną kwestią jest potrzeba budowy aż tak się nie znam na zapotrzebowaniu w energię naszego kraju oraz przemysłu obecnie oraz w przyszłości. Ale jak czytam opinie "eko" o wiatrakach solarach to diabli mnie biorą, twierdzą że takich źródeł można zasilać non stop szpitale zakłady produkcyjne, huty z piecami indukcyjnymi, lub cokolwiek innego o ogromnym zapotrzebowaniu energii. Uważam że technologia elektrowni jądrowej była co w przeszłości się potwierdziła, obecnie myslę że jest, a na pewno potrzebna będzie, i żadne ogniwo tego nie zastąpi, a bezpieczeństwo tu to pewnie się inni wykażą.
Fizykk Czwartek, 25 Grudnia 2014, 3:25
ten jądrowy czajnik, szumnie zwany elektrownią atomową, to finansowy przekręt dekady - nawet nie trzeba wspominać tu o ekologii, środowisku, ryzyku, odpadach, i czarnym rynku Uranu i innych pierwiastków...

PS. Obecnie znacznie więcej mocy można produkować nawet i z baterii słonecznych - znacznie taniej.
Jonas Sobota, 27 Grudnia 2014, 16:41
Znacznie więcej mocy z baterii słonecznych? Tzn ile? To bardzo ciekawy projekt budowa elektrowni słonecznych w Polsce, jeszcze może by tak w Czechach, Słowacji a nawet Norwegii czy Finlandii :P W Niemczech się nie da bo tam poważny koncern zainwestował w budowę takiej elektrowni na Saharze no ale Niemcy są dużo bardziej na północ od nas ;)
nikt Czwartek, 25 Grudnia 2014, 21:01
bzdury - tak jak pisał Aquiller - źródła.
Aquiller Czwartek, 25 Grudnia 2014, 10:54
Proszę o źródła, źródła i jeszcze raz źródła panie fizykk!
ern Środa, 24 Grudnia 2014, 15:13
South Stream jest nadal realizowany?
kswa Piątek, 02 Stycznia 2015, 9:14
nnie
Obserwator Środa, 24 Grudnia 2014, 14:22
Mając ok.500km wietrznego wybrzeża, płytki szelf w strefie ekonomicznej, huty, zakłady przemysłowe, technologię pionowych wiatraków proponowaną przez ProEnergetyka - Piskorza, bezrobocie stoczniowców, itd.itd. narzuca się rezygnacja z starej i drogiej technologii siłowni jądrowych nie mówiąc już o bezpieczeństwie. Farmy wiatrowe z dala od brzegu mogą dawać energię elektryczną przetwarzaną na gaz. Należy budować elektrownie gazowe !!! kilkukrotnie tańsze od elektrowni atomowych.
vdbn Piątek, 02 Stycznia 2015, 9:14
jak się robi gaz z prądu?
erbuu Czwartek, 25 Grudnia 2014, 1:58
Po co zamieniać prąd w gaz? Przecież prądem el. można zastąpić gaz w każdym domowym zastosowaniu.
Kóma Środa, 24 Grudnia 2014, 21:27
Dzisiaj Pani "Obserwator" wiatr jest, jutro już może nie być. Natura zmienną jest, jak kobieta, co Pani wie najlepiej. To tak, jak ze śniegiem na Boże Narodzenie, czego przykładem są tegoroczne święta. Natomiast elektrownia jądrowa jest uniezależniona od warunków atmosferycznych i będzie praktycznie non-stop produkować energię, więc niech Pani nie plecie andronów Droga Pani !!!
Obserwator Czwartek, 25 Grudnia 2014, 16:08
Sama Pani "Kóma" powyżej odpowiada na problem okresowego braku wiatru. Taka natura i dlatego trzeba gromadzić gaz tak jak węgiel na hałdach to w podziemnych zbiornikach na czas flauty, a przy produkcji gazu w ramach ukłonu dla ekologów zużywać dwutlenek węgla z elektrowni węglowych. Unia nam dopłaci.
Tyberios Środa, 24 Grudnia 2014, 15:45
Tak z ciekawości... w jaki sposób energia elektryczna jest przetwarzana na gazową? znaczy jaki zachodzi proces chemiczny zmieniający prąd w ciało ciekłe/lotne pod postacią gazu.
Obserwaor Środa, 24 Grudnia 2014, 16:09
Obecnie i już dawno opanowano wysokosprawną elektrolityczną technologię produkcji wodoru z wody,a przy okazji tlenu. A z wodoru można zrobić również paliwa płynne i gazowe.
Tyberios Czwartek, 25 Grudnia 2014, 13:41
Więc dlaczego nie jest ona ani rozpowszechniona ani trąbiona na świecie jako ultimate green energy?
Jac Środa, 24 Grudnia 2014, 23:23
Ta technologia jest mniej sprawna niż produkcja energii elektrycznej wprost ( z pominięciem wodoru). Jest tak w każdym przypadku.
Obserwator Czwartek, 25 Grudnia 2014, 16:19
Nie w każdym przypadku bo jeżeli do produkcji gazu zużyje się dwutlenek węgla z elektrowni węglowych to cena radykalnie się zmieni, a po 2030r. Unia zapewne dopłaci z funduszy ekologicznych.
gnago Poniedziałek, 05 Stycznia 2015, 10:45
manipulacje podatkowo prawne.
Tak samo jest z opłacalnościa wynajmu pracownika . Uwarunkowania prawne i tyle
jang Środa, 24 Grudnia 2014, 12:49
Jestem przekonany,ze służby pilnują tematu wszechstronnie.I od samego początku.Gdyby ministrami byli np.pp Witold W. i Antoni M to może by jakieś informacje o pracach operacyjnych przeciekły do mediów lub ukazały sie na konferencji prasowej Jak to kiedyś bywało.No ale nie są i nie maja stosownych certyfikatów..
Wojmił Środa, 24 Grudnia 2014, 12:42
oooo....

Zdziwiłem się że portal prawicowy, dla którego wikileaks to źródło zła i diabelskie nasienie powołuje się na wikileaks....

Widać wikileaks to nie samo zło...
JKK Środa, 24 Grudnia 2014, 11:09
1. Od takich "artykułów" to są chyba słuzby specjalne.
2. Zamiast elektrowni potrzebne są nam reaktory do celów naukowo-komercyjnych. Spalanie uramu to najbardziej prymitywne wykorzystanie technologii jądrowych.
3. Po co nam 1 elektrowniw jądrowa, albo mamy plan ja Iran, i budowe 6 elektrowni, albo jest to finansowy idotyzm za kolosalną forsę.
Pozdrawiam
nrp47 Czwartek, 25 Grudnia 2014, 22:20
Drogi Panie!?
Spalanie uranu?! Mam nadzieję, że to przenośnia a nie kompletny brak wiedzy. Swoją drogą nie wszyscy muszą uważać na fizyce w szkole średniej, chociaż wolałbym, żeby to robili i nie gadali by głupot bądź nie bali się Czernobyla niepotrzebnie. Co zaś się tyczy finansów. Otóż jedna elektrownia węglowa w Polsce (Bełchatów) zapewnia 20% potrzeb kraju a produkuje 5 tys. MW energii elektrycznej. Planowana elektrownia atomowa ma produkować ok. 3 tys. MW. Widać więc, że na razie nie potrzeba nam 6 elektrowni atomowych. W dodatku jak w przyszłości będziemy potrzebowali więcej prądu to dużo łatwiej i dużo taniej jest dobudować kolejne bloki produkcyjne w już istniejącej elektrowni zamiast budować kolejnych 6 w innych miejscach od nowa. Dlatego jest ważne żeby wybrano dobrą lokalizację z możliwością rozbudowy w przyszłości.
wróg Czwartek, 25 Grudnia 2014, 12:30
Warto przeczytać szwedzkie opracowanie dotyczące ich programu jądrowego, oraz przyłożyć to do awantury podatkowej, w której Astrid Lindgren obaliła premiera.
Są takie programy, do których nawet gospodarka przez duże G to za mało.
szyszka Środa, 24 Grudnia 2014, 10:58
projekt ten powinien byc scisle pilotowany przez wywiad i kontrwywiad w innym wypadku moze nie dojsc do skutku npz racji nieoplacalnosi i zbyt dużych kosztow
wqq Środa, 24 Grudnia 2014, 12:59
Przecież każda kluczowa inwestycja jest "chroniona" przez polski wywiad i kontrwywiad - przynajmniej tak zapewniają obecne władze. Sprzedaż stoczni , gazoport no i teraz badania lokalizacyjno przestrzenne pod elektrownie jądrową . My po prostu mamy "takie służby " co podejmują temat po przeczytaniu artykułu prasowego , żenada .